TOP 7 - HITOWE zabawki edukacyjne dla dzieci do 50 zł !

TOP 7 - HITOWE zabawki edukacyjne dla dzieci do 50 zł !

  admin  

 (212)    (2)    0

  Zabawki

Nie wiem, czy inni rodzice mają podobnie, ale ja spacerując po sklepach z zabawkami dostaje OCZOPLĄSU. Ilość tych wszystkich cudowności jest tak wielka, że ciężko dłużej zatrzymać na czymś wzrok. A jak już przychodzi coś wybrać, to człowiek zamienia się w małe dziecko… I najchętniej wziąłby wszystko. Niestety (albo stety) wzięcie wszystkiego jest niemożliwe i potrzeba mądrej, zazwyczaj damskiej, decyzji. Nie warto decydować w pośpiechu i pod wpływem emocji. Za to warto wziąć temat na chłodno.

Na początku mojej przygody z malusieńkim maleństwem łapałam się na tym, że kupowałam WSZYSTKO, co tylko MI się spodobało. Tym sposobem nasza Pszczółka ma wielkie pudło UROCZYCH (ale umówmy się, mało praktycznych) pluszaków i stos zabawek, którymi bawi się bardzo okazjonalnie. Moje oko cieszą, ale przecież nie o to tutaj chodzi!

Po pół roku wspólnego życia udało mi się ustalić "system", według którego kupuję zabawki dla naszego dziecięcia. Stosuję go do dzisiaj, czyli ponad pół roku. I jestem baaardzo zadowolona. A jeszcze bardziej zadowolony jest nasz domowy budżet. Dzięki temu mamy zdecydowanie więcej środków na wyjścia czy wyjazdy, które uwielbiamy!

A więc… Jaki jest przepis? A no, bardzo prosty. Po pierwsze, zakupy TYLKO przez internet. Szukam zabawki, która mogłaby na dłużej (niż 5 min) zainteresować naszą Małą. Sprawdzam ją pod każdym kątem, czy jest w stanie czegoś nauczyć, czy łatwo się ją czyści, czy jest wystarczająco kolorowa, czy wydawane przez nią dźwięki nie są zbyt nachalne dla naszego ucha (tutaj bardzo przydatny okazuje się być youtube). No i oczywiście CENA. Staram się, aby zabawka nie kosztowała więcej niż 50 zł. Kosztuje więcej? Konsultuje z mężem, daję sobie więcej czasu, obserwuje dziecko. I dopiero potem podejmuje decyzje. Miss Bzyk ma 6 zabawek, które kosztowały więcej niż 50 zł. Połowę z nich dostała od dziadków, a połowę kupiliśmy my po dość długim zastanowieniu. O tych naszych droższych HITACH innym razem. 

A więc… Płyńmy w stronę brzegu ;-) 

Oto lista kilku zabawek, które są naszymi MUST HAVE:

1) Gumowa kula z grzechotką

Kula grzechotka gumowa

Pojawiła się u nas tuż po przyjściu na świat Malutkiej. Zapomniana przeleżała kilka miesięcy w najciemniejszej części dziecięcej komody. Stała się, zdecydowanie, najbardziej grzechoczącą ulubioną zabawką małej Gadziny. Do dziś bardzo lubi się nią bawić- mimo, że niedawno skończyła rok. Szybko zdecydowaliśmy, że ta grzechotka musi OBOWIĄZKOWO pojawić się w naszym e-sklepie. I już wiemy, że to była dobra decyzja. Za takiego cudaka nie zapłacicie więcej niż 22 zł.

2) Gumowa piłeczka z rączką i grzechotką w środku

Dmuchana piłka z rączką i grzechotką w środku

Właściwie, można by powiedzieć, nic wyjątkowego. Gumowa piłeczka z rączką i grzechotką. Ja już wiem, że ona jest BARDZO wyjątkowa! Można się nią bawić na mnóstwo, różnych sposobów. Turlać po podłodze, rzucać, wymachiwać we wszystkie strony, robić "bam bam" o inne zabawki. Dzieci to baaardzo pomysłowe istotki, którym wiele do szczęścia nie potrzeba. Takich piłeczek w internecie (i nie tylko) jest sporo. Ich cena waha się od 3 do 10 zł, tak więc, bardzo niewiele.

3) Muzyczna grzechotka słonik

Muzyczna grzechotka słonik

To była miłość od pierwszego wejrzenia! Słonik towarzyszy nam wszędzie, na wyjazdach, w samochodzie, a czasem nawet u lekarza. Śmiejemy się, że jest nieśmiertelny. Leżał już chyba wszędzie i spadał z każdego mebla w domu. Jest u nas już rok, a ani raz nie wymieniliśmy w nim baterii. Superowa zabawka w naprawdę przyzwoitej cenie - u nas 15 zł.

4) Grający samochodzik Bella od Fisher Price

Grający samochodzik Bella od Fisher Price

Jest z nami od kilkunastu dni. Autko ma bardzo przyjemny głosik. Po naciśnięciu buźki, wydaje polecenia dziecku (np. jedźmy do przodu) mówi, kółka nie skrzypią. Dziecko się cieszy, a my z nim. Bella kosztowała 45 zł, więc jest w górnej granicy. Niemniej jednak, uważam, że warto zainwestować.

5) Grzechotka z Pepco

Grzechotka z Pepco

Bardzo lubimy się z zabawkami z Pepco. Są proste, ładne i tanie. Grzechotka ze zdjęcia kosztowała mniej niż 10 zł.

6) Przytulanka króliczka od Mom’s Care

Przytulanka Króliczka Moms Care

Za każdym razem, gdy patrzę na tego króliczka, to przypominam sobie pierwsze chwile z Małą. Pamiętam, jak spokojnie spała w szpitalnym łóżeczku, a obok czuwał różowy "króliczuch". Później był bardziej szeleścikiem do zabawy, niż przytulanką. A teraz ciągnięty za uszy i nogi, ale nadal potrzebny. Wciąż wygląda jak wtedy, gdy się urodziła.

Jedna z pierwszych zabawek w naszym sklepie, i pierwsza zabawka naszej wymarzonej córeczki. 

Koszt kontrastowej króliczki to około 37 zł.

7) Pilocik Siostrzyczki

Interaktywny pilot Siostrzyczki Szczeniaczka

Pilocik to zabawka idealna! U nas od początku HIT. Nie tylko dla Młodej, dla nas również. Jedna z kilku (może 2 albo 3) zabawek, która potrafi zająć Bzzzyka na dłuższy czas. Niezastąpiona rano, kiedy człowiek ma jeszcze ochotę podrzemać 15 min. Wszystkie piosenki i rymowanki z pilocika znamy już na pamięć. Ta CUDNA zabawka, podobnie jak słonik, chodzi i jeździ z nami wszędzie. Kosztowała 50 zł, ale uważam, że możliwość pospania dłużej, jest warta o wiele więcej ;-)

 (212)    (2)    0

Twój komentarz został wysłany pomyślnie. Dzięki za komentarz!
Zostaw komentarz
Captcha
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuj Więcej informacji Odrzuć